Moja przygoda z biznesem zaczęła się jeszcze zanim opuściłem ośrodek buddyjski w którym spędziłem prawie 5 lat życia. Zrozumiałem, że aby odrzucić uroki tego świata trzeba je najpierw zdobyć i poznać. Miałem zamiar wzbogacić się, zwiedzić świat i powrócić na drogę rozwoju duchowego.Jednak spotkałem moją dzisiejszą żonę Annę i odtąd planuję się tylko wzbogacić.